żarty i dowcipy
PO PIERWSZE: Ciesz się, że w ogóle ktoś cię zechciał. PO DRUGIE: Nie myśl, że jak już cię zechciał, to możesz przytyć 20 kg i łazić po domu jak łazęga. PO TRZECIE: Daj mężowi trochę luzu. I tak jest w szoku, że ożenił się właśnie z Tobą. Trochę to potrwa. Jeszcze jakiś czas będzie się upewniał czy wybrał żarty i dowcipy CZWARTE: Pamiętaj, piwem mąż się nie zatruje. PO PIĄTE: Nie wypytuj go stale, gdzie był i co robił, próbuj sama dedukowac.Na to psychiatra już zdenerwowany otwiera okno i każe facetowi latać. Facet bierze rozbieg wylatuje. Robi parę kółek i wraca do gabinetu. Lekarz zachwycony pyta się czy on też mógłby tak polatać. Na co facet że i owszem tylko trzeba szybko machać rękami. Lekarz wyskakuje i się oczywiście zabija. Na co facet: " Jak na Anioła stróża to ze mnie niezły kawał skurwysyna" Wchodzi facet z karabinem do autobusu i mówi: - Gdzie jest Zenek? Wszyscy pasażerowie wskazują na jednego i mówią o..to ten.
Chciałam zrobić klasówkę a Jasiek powiedział ze mnie pobije - Taki mały, rudy? - No, tak - Ooo! ten to potrafi przyjebać.. Na lekcji w Moskiewskiej szkole pani przepytuje dzieci jak uczciły rocznice rewolucji październikowej. Sierjoza wraz z ojcem był w fabryce i pomagał w wykonywaniu zadań ponadplanowych. Wania wraz z mama i tata sadzili drzewa w parku. Wszystkie dzieci już opowiedziały, tylko Sasza nie. - No, Sasza pochwal się jak uczciliście tą rocznice ? - Bawiliśmy się z Tata w Armie Czerwona..... - To bardzo ciekawe, a co robiliście ? - Poszliśmy do sąsiadki. nagrzewnica Babcia niezwruszona niespodziewanie publikuje blaszane kostki.